Posts Tagged ‘fotografia ślubna’

Wiele przyszłych Par Młodych podczas rozmowy w cztery oczy, pyta mnie “Rafał dlaczego akurat fotografia ślubna? Chwilowa odskocznia, pasja, czy może coś więcej?” Powiedzcie mi czy może być coś cudowniejszego niż fotografowanie tego najważniejszego dnia w Waszym życiu? Dnia, który tak naprawdę od samego początku jest napełniony taka dawką energii, że ciężko go opisać, Wam szczególnie. To dlatego uwielbiam zatrzymywać te chwile na kartkach papieru :)
14 luty… Walentynki. Święto Zakochanych! Cudowny dzień aby wyznać sobie miłość. Przedstawiam Wam reportaż ślubny Małgorzaty i Jakuba, pary która jest zakochana w sobie po uszy… odkąd pamiętam :)















































Sesja plenerowa Ola i Tomek

Wrzesien 7, 2009

W sobotę odbyło się wesele znajomej, pierwszy raz od 2 lat byłem na weselu bez aparatu :D powiem Wam szczerze, że nawet nie żałuję ;-) Ale zabawa jak to zabawa… szybko zleciała, wiec czas zabierać się z powrotem do pracy. Wrzucam kilka klatek z pleneru Oli i Tomka :) którzy pewnie z niecierpliwością czekają na zdjęcia :) żałuje tylko, że nie wskoczyliście cali do wody ;)
Pozdrawiam Was serdecznie :) Fajna para z Was:) jeszcze raz najlepszego…


fotografia ślubna
podstawny
zdjęcia w wodzie
plenerowe zdjecia
sesja ślubna w wodzie










Wrzucam kolejny reportażyk do oceny :)
Świetna para, wspaniałe wesele…inaczej być nie mogło. Tomka znam ze swojej pracy, człowiek z ogromnym poczuciem humoru :) Z przyjemnością fotografowało się Wasz Dzień :) zapraszam do obejrzenia zdjęć.


Ślubna, ekskluzywna fotografia artystyczna
dąbrowa górnicza, śląskie




















































Pobudka 8 rano… sniadanie, kawa, po raz ostatni sprawdzanie sprzętu… . Po raz ostatni sprawdzanie pogody….słońce, burze, deszcz… zapowiada sie cudownie :> schodzimy na dół. W telegraficznym skrócie tak zaczął sie nasz dzień. Jedziemy na Zamek do Mosznej, po drodze wypatrując magicznych pól maków.

Jesteśmy… zaczyna padać. Rewelacyjnie zaczyna sie plener;) po drodze gubimy gdzieś blende. Dobrze, że chociaz czujna Kasia wcześnie sie zorientowala, że czegoś brakuje :) Blenda grzecznie leżała i  czekała na nas pod drzewem… zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia…. 7h pleneru 1000 zdjęc. Dało i nam i Młodym w kość :) co z tego wyszło? zobaczcie sami :)