Beata i Paweł to przesympatyczna para z Zabrza. Beacie towarzyszyłem prawie od samego początku “tego” dnia. Okazała się bardzo miłą i spokojną osobą, chociaż momentami na twarzy pojawiał się stres
który próbowałem w trybie expressowym przegonić
i chyba mi się udało. Jestem pełen podziwu, że para która jest ze sobą taki szmat czasu, nadal paja do siebie ogromnym uczuciem
Bardzo się cieszę, że Was poznałem. Czekam aż wrócicie z podróży poślubnej.
Przy okazji pozdrawiam też ekipę fryzjerowo-kosmetyczną
Ok, nie zanudzam już
a Was zapraszam na reportaż Beaty i Pawła ![]()















































































































