Ostatni reportaż tego roku.
I na jak to czasami bywa…na sam koniec wczesnoporanna plenerowa perełka
nie udało się żadnej pary ściągnąć tak wcześnie na zdjęcia. Gratuluje Kingo i Łukaszu i bardzo dziękuję za miło spędzony z Wami czas!
Pozdrawiam

































































































Robert Bresson
Ostatni reportaż tego roku.
I na jak to czasami bywa…na sam koniec wczesnoporanna plenerowa perełka
nie udało się żadnej pary ściągnąć tak wcześnie na zdjęcia. Gratuluje Kingo i Łukaszu i bardzo dziękuję za miło spędzony z Wami czas!
Pozdrawiam
































































































