Zapraszam na reportaż, przesympatycznej pary Karoliny i Piotrka.
Podczas reportażu pogoda początkowo nie dopisywała, od fryzjera wychodziliśmy w deszczu, jednak później na tyle się ustabilizowała, że u Karoliny zaczął pojawiać się uśmiech. Na plenerze natomiast pech chciał, że Piotrek był chory, nie mniej jednak udało się. Dzielnie znosił zachcianki moje jak i żony 
Pozdrawiam Was serdecznie!












































































































































Bardzo dobre repo, kolorki, kilka bardzo fajnych kadrów
znajome miejsca…:) ale czad:-) zajebiście:-)!!:*
Oglądnięte z wielka przyjemnością, choć skosów mogłoby być mniej.
Miód – malina !
świetne
niezły plenerowy “chaos” miałeś
Czyste szaleństwo!
Nie sposób się nudzić oglądając to wszystko
łoj tam skosy… zależy co kto lubi…
ogólnie trzymasz poziom z tendencją zwyżkową 
kościół nie najjaśniejszy i dałeś radę
gratki!
Szpadel/łopata – świetne
Rafał dobra robota:)
No i zagrało! Fajny, spójny materiał Rafał
Przepraszam, czy MOSZNA?
Bardzo świeże podejście do fotografii, jest życie, jest radośc, jest dobrze! Powodzenia
http://www.ciepiel.pl