Beata i Paweł to przesympatyczna para z Zabrza. Beacie towarzyszyłem prawie od samego początku “tego” dnia. Okazała się bardzo miłą i spokojną osobą, chociaż momentami na twarzy pojawiał się stres
który próbowałem w trybie expressowym przegonić
i chyba mi się udało. Jestem pełen podziwu, że para która jest ze sobą taki szmat czasu, nadal paja do siebie ogromnym uczuciem
Bardzo się cieszę, że Was poznałem. Czekam aż wrócicie z podróży poślubnej.
Przy okazji pozdrawiam też ekipę fryzjerowo-kosmetyczną
Ok, nie zanudzam już
a Was zapraszam na reportaż Beaty i Pawła ![]()



































































































Świetny materiał !
są momenty i są chwile i klatki zapadające w pamięć;) super
pies podglądacz najlepszy
hehehe:) nie wiem już co mam pisać, tak mi sie podobają te zdjęcia, aż sie zastanawiam, jak to będzie jak ja będę się chajtać…: tzn wolałabym,żebyś sie bawił ale takich zdj jak Ty robisz nikt mi nie zrobi:)
No podoba mi sie ten pies:))) też fotogeniczny, Pan (chyba fryzjer) z czerwonym krawatem, znudzony człowiek, który zakłada słuchawki do uszu:), i wooogóle nooo jest zajebiście:*
Bardzo podoba mi się zdjęcie z pozycji żaby, z psem zaglądającym ciekawsko w obiektyw
. Pokazałeś dużą wrażliwość na światło w sali weselnej, piękne flary, promyki, drobinki kurzu. Twoje zdjęcia nadały klimat temu miejscu (choć nie miałeś łatwego zadania). Gratuluję!
Pan dłubacz w nosie nr 1
Jeszcze raz,bardzo Ci dziękujemy za zdjęcia. Są piękne. No i z niecierpliwością czekamy na resztę. Życzę każdemu, żeby miał takiego fotografa ślubnego jak my!:)
Rafał – bardzo dobry materiał – dużo dynamiki. Dwie klatki mocno zapadną mi w pamięć – przygotowania z pieskiem i starsza Pani na weselu w szybce. Z przyjemnością obejrzałem. Pozdrawiam
Rafał, robi się nudno, każdy reportaż świetny!
Bardzo fajny materiał. GRATULACJE